sobota, 31 października 2009

Dworzec kolejowy Uzhgorod


Świeżo odnowiony dworzec kolejowy w jak na Ukraińskie warunki średnim mieście.


Miasto na styku kultur


 

piątek, 30 października 2009

Góry i miasteczka


 

czwartek, 29 października 2009

Cudo budownictwa kolejowego


Olbrzymi wiadukt aktualnie jest remontowany. To chyba jeden z najwyższych wiaduktów który widziałem



 
 
 
 
Linia kolejowa Sambor - Uzhogorod jest cudem techniki tysiące mostów tuneli zakrętów i pociąg wspinający się na dużą wysokość.

środa, 28 października 2009

Krajobrazy


Drogi kręte czasami natura próbuje je zabrać.



wtorek, 27 października 2009

Bieszczady po Ukraińskiej stronie







 
 
 
Rzeka, droga, tory przeplatają się wzajemnie między górami. Co kilka kilometrów znajdują się wioseczki.

poniedziałek, 26 października 2009

Bieszczady zachodnie

W maju 2009 roku odbyliśmy podróż po Bieszczadach zachodnich (taka nazwa na Ukrainie). Podróż przebiegała następującą trasą Warszawa-Sanok-Krościenko-Hirow-Stary Sambir- Turka-Uzhok-Zabrid-Uzhgorod-Michałowice-Svidnik-Barwinek-Rzeszów-Warszawa
Trasa bardzo ładna godna polecenia jedna rzecz na którą trzeba uważać to przejście ukraińsko słowackie ponieważ to co się tam dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Myślałem że na ukraińsko-polskich przejściach jest źle ale okazało się to nieprawdą. Czekaliśmy na odprawę ponad 6 godzin. Także warto jednak mimo wszystko wrócić przez któreś z polskich przejść.


Na wschód od Sanoka jest czynna bardzo ładna linia kolejowa na trasie Sanok-Hirow(UA).
Jeżdżą na niej jeszcze tylko dwa pociągi, które w zasadzie idą;) Nie jest to dogodny środek transportu ale bardzo ciekawa turystyczna wycieczka. Niestety pociąg jest zdewastowany maksymalnie przez przemytników. Poza tym trasa godna polecenia. Krajobrazy i obiekty inżynieryjne wartę obejrzenia.


sobota, 10 października 2009

Gorlice - Sanok - Sambor - Lwów - Warszawa


Boczne drogi czasem mają przerażający stan.


Tory niestety czasami odchodzące w zapomnienie, coraz mniej połączeń każdy błąd kolejarzy bezlitośnie wykorzystują właściciele busów niezależnie czy po Polskiej czy Ukraińskiej stronie granicy.


Przekraczając granice staje się jasne jak kiedyś wyglądały Bieszczady gdzie zagęszczenie miejscowości było znacznie większe niż teraz w związku z zawieruchą wojenna.


Ładne miasteczko jednak tym razem nie było czasu na zwiedzanie, znak może nie najpiękniejszy.

piątek, 9 października 2009

Łemkowska Warta 2009


 
Najpierw rozmowy a później hulanki i swawole.


 
Liczba zespołów występujących jest naprawdę imponująca szczególnie że głównie jest to społeczna inicjatywa niezwiązana z finansami a z promocją kultury i obyczajów Łemków.



czwartek, 8 października 2009

Łemkowska Watra


Łemkowska Warta - Festiwal kultury Łemkowskie odbywa się co roku gromadząc sporą liczbę Łemków i ich miłośników


Klimat wszystkich spotkań jest bardzo przyjacielski i osobisty. Odmiennie do innych festiwali.


 
Na festiwalu są całe rodziny rozsiane po całym świecie. Tego dnia są razem w jednym miejscu na ziemi swoich przodków.


Bieszczady - krajobrazy


Podróż miała miejsce w lipcu 2009 był to wyjazd 3 dniowy.


Bieszczady to miejsce które bardzo lubimy wracać. Dzięki specyficznemu klimatowi i przyrodzie.


Robiąc pętlę wokół Bieszczad objechaliśmy je przez Słowację.


 
 

środa, 7 października 2009

Bełchatów

Dość przypadkowo trafiłem na to miejsce. W okolicach Bełchatowa. Kopalnia.


 

środa, 16 września 2009

Roman

Roman miasto producenta samochodów ciężarowych.



Zbliżamy się powoli do granicy Rumuńsko - Ukraińskiej, której przekroczenie nie jest aż tak uciążliwe jak przekroczenie Ukraińsko - Polskiego przejścia. Przejście w którym z powrotem przekraczaliśmy granice znajduje między miastami Suczawa (Rumunia) i Czerniowce (Ukraina). 

Droga powrotna z Constacy do Suczawy

Drogi główne w Rumuni są w całkiem niezłym stanie. Przejazd przez Dunaj zawsze jest płatny czy to promem czy autostradą. Pomimo iż obowiązkowa jest Rovinieta. Dosć imponujące są mosty kolejowe na w ciągu drogowym Constanta - Bukareszt nad Dunajem jednak była noc ja obok nich przejeżdżaliśmy więc zdjęć brak.


W stronę Warszawy.

Nasza podróż wkrótce dobiegnie końca z Czerniowce przez Iwano-Frankowsk, Lwów, Rawę - Ruską, Lublin do Warszawy.
Trasa którą przebyliśmy w ciągu ponad tygodniowego wypadu jest trudna do oszacowania mieści się między 3000 a 6000 km. 
Naszkicowałem taką orientacyjną wizualizacje trasy.
To za mało czasu żeby wszystko obejrzeć dokładnie. Rumunia to piękny kraj nie mający nic wspólnego z ludźmi którzy stoją na światłach i próbują umyć szybę za 2 złote. Pewnie tam wrócimy. Podróż odbyliśmy w okolicach połowy sierpnia 2009. Okres był bardzo dobry bo spotkał nas tylko jeden dzień w którym padał deszcz a tak było bardzo ciepło - czasami nawet za bardzo. Polecam Rumunie.

wtorek, 15 września 2009

Costinesti

Wrak górujący nad plażą.


Miejscowość oddalona ok 30 km od Constancy. Jak pisał autor przewodnika Bezdroży tandeta i tłumy zdziczałych studentów. Ja niczego takiego nie widziałem. Tak na marginesie nie polecam tego przewodnika akurat dotyczącego Rumunii bo jest tak wiele nieaktualnych informacji a cześć została chyba przepisana z innego bo widać że autor nigdy nie był w danym miejscu tylko znał je z opowieści.